Gdzie podziały się miliony interakcji? Eurowizyjny awans Polski w cieniu bojkotu i braku „efektu Steczkowskiej”
Instytut Monitorowania Mediów (IMM) poddał analizie aktywność internautów w temacie Konkursu Piosenki Eurowizji. Dane pokazują, że choć Alicja Szemplińska wywalczyła dla Polski awans do finału, tegoroczna edycja budzi znacznie mniejsze emocje niż ta z 2025 roku. Liczba interakcji w social mediach spadła niemal ośmiokrotnie.

Alicja Szemplińska, uznawana przez krytyków za jeden z najlepszych głosów tej edycji, pomyślnie przeszła przez etap półfinałowy, zapewniając Polsce miejsce w sobotnim koncercie. Jednak, mimo obecności polskiej flagi w finale i sprawnej organizacji austriackiego nadawcy, nastroje w mediach społecznościowych są dalekie od euforii.
Analiza danych z platform społecznościowych wskazuje na gwałtowny odwrót od masowej dyskusji, która towarzyszyła ubiegłorocznym zmaganiom. W analogicznym okresie siedmiu dni (dzień polskiego półfinału oraz sześć dni poprzedzających) w 2025 roku odnotowano ponad 85 tys. postów i komentarzy. W bieżącym roku liczba ta wyniosła zaledwie 22,5 tys. Jeszcze większą różnicę widać w obszarze zaangażowania – suma interakcji spadła z 4,5 miliona do poziomu ok. 570 tysięcy.
Medialność, której nie zastąpił awans
Główną przyczyną tak dużej zmiany w statystykach jest różnica w profilu medialnym artystek. Ubiegłoroczny wynik był generowany przez ogromne emocje związane z powrotem Justyny Steczkowskiej – gwiazdy o statusie legendy, której udział mobilizował fanów z wielu pokoleń i budował zasięgi oparte na sentymencie. W 2025 roku każdy ruch artystki stawał się wydarzeniem medialnym, co przekładało się na tysiące interakcji.
W 2026 roku komunikacja wokół Alicji Szemplińskiej skupia się przede wszystkim na profesjonalizmie i walorach wokalnych. Choć merytorycznie jest to podejście skuteczne, co potwierdził awans do finału, w mediach społecznościowych brakuje pierwiastka kontrowersji lub powszechnej rozpoznawalności, który byłby w stanie wywołać podobne poruszenie.
Ubiegłoroczny wynik był napędzany przez postać Justyny Steczkowskiej, która swoją medialnością mobilizowała opinię publiczną do aktywnego wsparcia lub krytyki. W 2026 roku mamy do czynienia z sytuacją odwrotną – profesjonalizm Alicji Szemplińskiej, choć doceniany przez ekspertów, nie generuje tak skrajnych emocji. Nawet informacja o awansie do finału nie zdołała przebić się przez barierę pasywności użytkowników, którzy w tym roku znacznie rzadziej angażują się w kibicowanie w mediach społecznościowych – komentuje Tomasz Lubieniecki, Kierownik Działu Raportów Medialnych w IMM.
Profile artystek i nadawcy głównymi arenami dyskusji
Największe skupiska internautów koncentrowały się na oficjalnych profilach Telewizji Polskiej oraz na kanałach własnych reprezentantek. Statystyki zaangażowania na profilu Alicji Szemplińskiej w zestawieniu z danymi Justyny Steczkowskiej sprzed roku są jednak znacznie niższe. W badanym okresie wpisy Steczkowskiej wygenerowały niemal 55 tys. komentarzy, podczas gdy aktywność pod postami Szemplińskiej przełożyła się na 4,7 tys. wypowiedzi. Znaczny spadek dynamiki rozmów widoczny jest również u nadawcy: liczba komentarzy na profilach TVP spadła z poziomu ponad 20 tys. w 2025 roku do 7 tys. obecnie.
Wzrost zainteresowania tegoroczną reprezentantką Polski w konkursie Eurowizji ma natomiast odzwierciedlenie w przyroście liczby fanów na jej profilach własnych w social mediach. Tylko 13 maja fanpage Alicji Szemplińskiej na Facebooku zyskał ponad 1 tys. nowych obserwujących, osiągając poziom 32,6 tys. fanów. Na Instagramie artystce przybyło ponad 5,6 tys. obserwujących (wzrost do 120 tys.), a na TikToku kolejne 3 tys. – do ponad 118 tys. użytkowników.

Kryzys wizerunkowy w tle
Dodatkowym czynnikiem tłumiącym tegoroczne zasięgi jest zmiana nastrojów społecznych, którą IMM sygnalizował już w badaniu dotyczącym eurowizyjnego kryzysu i bojkotu. Dane z monitoringu mediów potwierdzają, że uwaga części internautów została przekierowana na wątki geopolityczne. Duża część dyskusji w sieci miała charakter „antykampanii” związanej z obecnością Izraela w konkursie, co zniechęcało neutralnych użytkowników do aktywnego udziału w zabawie. Kontekst etyczny stał się dla wielu odbiorców ważniejszy niż sam sukces artystyczny, co sprawiło, że merytoryczna ocena utworów zeszła na dalszy plan.
Niższe zainteresowanie internautów to sygnał, że po roku ekstremalnych emocji wywołanych wielkim nazwiskiem, format trafił na podwójną barierę: braku medialnej lokomotywy oraz silnego filtru geopolitycznego, który odciął konkurs od mainstreamowej rozrywki – podsumowuje Tomasz Lubieniecki.
Metodologia:
Analizę przeprowadzono na podstawie zaangażowania (reakcje, komentarze, udostępnienia) odbiorców w polskojęzycznych social mediach w okresie 7 dni (dzień “polskiego” półfinału oraz sześć dni poprzedzających). Stan interakcji na godz. 9:00, 13 maja 2026 r.
Zasięg informuje o liczbie potencjalnych kontaktów z przekazem mediowym. Wskaźnik jest opracowany na podstawie oglądalności i słuchalności programów radiowo-telewizyjnych, czytelnictwa prasy, średniej liczby odsłon materiałów internetowych z uwzględnieniem współczynnika ekspozycji nazw własnych w treści oraz organicznych zasięgów kanałów mediów społecznościowych. Więcej informacji o wskaźnikach IMM jest dostępnych na stronie internetowej.
Instytut Monitorowania Mediów wyraża zgodę na pełną lub częściową publikację materiałów pod warunkiem podania źródła (pełna nazwa: Instytut Monitorowania Mediów). W przypadku wykorzystania grafik należy wskazać źródło (nazwę Instytut Monitorowania Mediów lub logotyp) przy każdej grafice.