Ukraińskie media solidarne wobec postawy Zełenskiego. W Polsce widoczny rozłam

Ukraińskie media solidarne wobec postawy Zełenskiego. W Polsce widoczny rozłam

Odebranie Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego było emocjonującym tematem po obu stronach granicy – wynika z analizy Instytutu Monitorowania Mediów (IMM). Ukraińskie portale internetowe były jednogłośnie solidarne z prezydentem, a internet zalała fala memów. Odesłanie odznaczenia do Warszawy kurierem Nova Poshta użytkownicy kwitowali komentarzem: „Dron byłby szybszy”. Na polskich serwisach informacyjnych ścierały się różne narracje – od obrony honoru najwyższego odznaczenia po krytykę dyplomatycznej niedojrzałości prezydenta Nawrockiego. W social mediach opinie internautów były spolaryzowane i wpisywały się w istniejące podziały polityczne.

W badanym okresie 19–22 czerwca polskie portale informacyjne opublikowały materiały o łącznym zasięgu 48,4 mln potencjalnych kontaktów z przekazem, a ukraińskie – 15,6 mln. Za tymi liczbami kryje się jeszcze bardziej wymowna różnica: statystyczny polski internauta mógł w tym czasie zetknąć się z tematem średnio 1-2 razy, podczas gdy w Ukrainie informacja dotarła do co drugiego odbiorcy. Najbardziej aktywne polskie portale to wp.pl (82 publikacje) i wiadomosci.onet.pl (80).

Ukraiński internet jednym głosem za Zełenskim

Dominującym wątkiem ukraińskich portali – szacunkowo 30% publikacji – była solidarna odpowiedź politycznych elit. Focus.ua pisał: Trzech prezydentów Ukrainy poparło Zełenskiego, któremu Polska odebrała Order Orła Białego. Decyzję Karola Nawrockiego media opisywały jako obrazę skierowaną nie tyle w prezydenta, ile w cały naród.

Niemal tak samo silna – szacunkowo 25% ukraińskich materiałów – była narracja o polskiej wewnętrznej walce politycznej jako prawdziwym motywie decyzji. Sam Zełenski w wywiadzie dla TSN powiedział, że Nawrocki robi to samo co Viktor Orbán i połączył odebranie orderu z kampanią wyborczą w Polsce. Wypowiedzi Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego krytykujące prezydenta RP były przez ukraińskie portale chętnie cytowane jako dowód na tę tezę. Sikorski odpowiedział Nawrockiemu: Rosja jest zadowolona z decyzji w sprawie Zełenskiego – tytułował censor.net.

Trzecia znacząca narracja, obecna w około 20% publikacji, ostrzegała przed geopolitycznymi kosztami kryzysu. Ukraińscy dziennikarze wskazywali, żeeskalacja to „strzał we własną stopę” ze strony Warszawy – pisał tsn.ua, cytując w tym kontekście analizę „New York Timesa”. Szczególnie mocno wybrzmiał wątek konferencji odbudowy Ukrainy w Gdańsku: Zełenski publicznie oskarżył Nawrockiego o próbę zakłócenia tego wydarzenia, a portale relacjonowały, że prezydent RP nie otrzymał zaproszenia na szczyt.

„Mussolini wciąż ma order”

Kolejny wątek – w szacunkowo 15% ukraińskich publikacji – to wytykanie Polsce podwójnych standardów. Media przypominały, że Order Orła Białego formalnie wciąż posiadają m.in. Benito Mussolini, Katarzyna II i Gerhard Schröder. Focus.ua tytułował: Oni już nie żyją: Polska wyjaśniła, dlaczego nie odebrała Mussoliniemu i Katarzynie II Orderu Orła Białego.

Piąty wątek – obecny w około 10% publikacji – stanowiły memy i „dyplomacja kurierska”. To, że głowa państwa odpowiedziała na dyplomatyczny kryzys za pośrednictwem kuriera, ukraiński internet przyjął nie z zakłopotaniem, lecz z ironią. Focus.ua relacjonował lawinę żartów, tsn.ua zbierał reakcje internautów pod zbiorczym tytułem o „zalaniu memami”. Zamiast poczucia upokorzenia ukraińskie media społecznościowe oddały nastrój dumy i wyższości wobec Warszawy.

W. Zełenski odsyła Order Orła Białego kurierem (zdjęcie: Telegram)

W polskich mediach starcie przeciwnych narracji

Po polskiej stronie najsilniejszy wątek – również szacunkowo 30% publikacji – stanowił wewnętrzny spór o decyzję prezydenta Nawrockiego. Portale wpolityce.pl, wpolsce24.tv, tvrepublika.pl opisywały ją jako obronę honoru najwyższego odznaczenia i wyznaczanie „czerwonych linii”: Polskie orły wracają do gniazda czy Nie byli godni. wyborcza.pl, oko.press, rp.pl oceniały ją jako strategiczny błąd, dyplomację dopaminowąwkładanie rządowi kija w szprychy.

Drugi istotny wątek polskich portali – w około 20% publikacji – to Gdańsk i wojna na wersje. Konferencja odbudowy Ukrainy stała się polem bitwy medialnej o to, kto kogo wykluczył i kto jest winny odwołania planowanego spotkania prezydentów.

Trzecia znacząca narracja – w szacunkowo 20% przekazów – to ponadpartyjny alarm geopolityczny. Eksperci ostrzegali, że jedynym wygranym jest Moskwa: komentowano prowokacyjne oświadczenia rosyjskiej ambasady i wpisy Dmitrija Miedwiediewa, a profesor Antoni Dudek i generał Roman Polko przestrzegali przed destabilizacją wschodniej flanki NATO.

Kolejny wątek – szacunkowo 15% – to reakcja na wywiad Zełenskiego  dla stacji TSN: polskie media kojarzone ze środowiskami liberalnymi relacjonowały go w sposób neutralny, a te kojarzone z prawicą opisywały jego wypowiedzi jako przejaw bezczelności oraz próbę wpływania na polską kampanię wyborczą.

Również w około 15% publikacji internetowych przedstawiana była chłodna kalkulacja ekonomiczna: money.plbankier.pl pytały, ile polskich kontraktów na odbudowę Ukrainy pochłonie ta dyplomatyczna awantura, a Rada Przedsiębiorczości apelowała o pilną deeskalację.

Ukraina jednogłośna, Polska podzielona

Analiza IMM pozwala wskazać najistotniejsze różnice między ukraińskim a polskim przekazem medialnym:

  • Spójność vs. polaryzacja – ukraińskie portale mówiły jednym głosem, zdominowanym przez solidarność z prezydentem Zełenskim i poczucie urażonej dumy narodowej. Polskie media były głęboko podzielone: prawica broniła decyzji Karola Nawrockiego jako aktu godnościowego, lewica i centrum krytykowały ją jako dyplomatyczną niedojrzałość.
  • Asymetria pamięci historycznej – dla polskich mediów punktem zapalnym była polityka pamięci – gloryfikacja UPA, rzeź Wołynia. Ukraińskie portale te wątki niemal całkowicie pomijały, przedstawiając decyzję Karola Nawrockiego jako wyborczy, antyukraiński populizm.
  • Wizerunek odznaczenia – w ukraińskich serwisach i polskich portalach kojarzonych ze stroną liberalną Order Orła Białego stracił na powadze. Dla polskiej prawicy pozostawał on natomiast nienaruszalnym symbolem, którego honoru należało bronić.

Polscy internauci pamiętają o Wołyniu

Dyskusja w polskich mediach społecznościowych była również spolaryzowana i odzwierciedlała sympatie polityczne komentujących. Część użytkowników z podziwem odczytała gest odesłania orderu kurierem jako zręczny polityczny „game changer”. Chętnie rozbudowywano listę kontrowersyjnych posiadaczy Orderu Orła Białego o polskie nazwiska: Gulbinowicz, Macierewicz. Zarazem, zwłaszcza w komentarzach na YouTube i Facebooku, zauważalne były głosy popierające Nawrockiego: przypominano 100 tysięcy ofiar Wołynia i zestawiano to z pomocą militarno-finansową Polski dla Ukrainy szacowaną na miliardy złotych. Reakcje ukraińskich elit były w tej optyce czytane jako przejaw rażącej niewdzięczności.

Kryzys dyplomatyczny wokół Orderu Orła Białego pokazuje odmienne podejście Warszawy i Kijowa do prowadzenia polityki pamięci – polskie akcentowanie kwestii historycznych spotkało się z mocnym sprzeciwem ze strony ukraińskich elit. Jednocześnie sytuacja ta wpisała się w wewnętrzne spory polityczne w Polsce, wzmacniając polaryzację wśród użytkowników mediów społecznościowych. W perspektywie długofalowej dziennikarze – tak ukraińscy, jak i polscy – wskazują przede wszystkim na potencjalne koszty ekonomiczne dla Polski oraz ryzyka związane z wykorzystaniem tego napięcia przez rosyjską dezinformację – mówi Sebastian Tomaszewski, Ekspert w Dziale Analiz IMM.

Metodologia

Analiza obejmuje przekazy w polskich i ukraińskich portalach internetowych oraz social mediach opublikowane w okresie 19–22.06.2026 r. Udział procentowy narracji ma charakter szacunkowy, większość publikacji zawierała po kilka wątków.


Instytut Monitorowania Mediów wyraża zgodę na pełną lub częściową publikację materiałów pod warunkiem podania źródła (pełna nazwa: Instytut Monitorowania Mediów). W przypadku wykorzystania grafik należy wskazać źródło (nazwę Instytut Monitorowania Mediów lub logotyp) przy każdej grafice.