Poziom obaw przed wojną w Europie w polskich mediach wzrósł  od początku roku o 14 proc. Bezpośredni wpływ na ten skok miały incydenty przy polskiej granicy.

Poziom obaw przed wojną w Europie w polskich mediach wzrósł  od początku roku o 14 proc. Bezpośredni wpływ na ten skok miały incydenty przy polskiej granicy.

Instytut Monitorowania Mediów (IMM) uruchomił nowe narzędzie analityczne o nazwie „Indeks strachu przed wojną w Europie”. Jest to cykliczne badanie, które na podstawie monitoringu informacji z mediów społecznościowych oraz klasycznych na bieżąco analizuje natężenie publicznej dyskusji w kontekście wojny toczącej się w Ukrainie, potencjalnego zagrożenia zbrojnego dla Polski oraz ogólnej możliwości eskalacji konfliktu w Europie.

Nowy wskaźnik IMM bada skalę i nastroje przekazów medialnych dotyczących wojny. Narzędzie opiera się na danych z bieżącego monitoringu ponad 16 milionów polskich, publicznych profili w mediach społecznościowych (X/Twitter, Facebook, Instagram, LinkedIn, YouTube, TikTok) oraz pełnego zakresu mediów klasycznych (prasa, radio, telewizja, portale, fora i blogi). Dane widoczne w indeksie są zagregowane historycznie od 1 stycznia 2024 roku oraz aktualizowane na bieżąco.

Według metodologii wskaźnika opracowanej przez zespół ekspertów IMM, każda opublikowana treść dotycząca konfliktu zbrojnego w Europie otrzymuje określoną wartość indeksu. Algorytm uwzględnia nie tylko nasycenie treści frazami kluczowymi, ale także ich położenie (np. w nagłówku czy w treści) oraz całkowity zasięg brutto danej publikacji. Odczyty wskaźników są aktualizowane całodobowo co 5 minut, a wyniki indeksu można śledzić na stronie imm.com.pl/indeksy

Zdecydowaliśmy się na uruchomienie „Indeksu strachu przed wojną w Europie”, ponieważ widzimy, jak ogromny i bezpośredni wpływ na nastroje społeczne w Polsce ma strumień informacyjny dotyczący zagrożenia wojną. Żyjemy w realiach wojny hybrydowej, w której informacja stała się strategicznym orężem. Naszym celem było stworzenie miarodajnego wskaźnika opartego na zagregowanych danych z długiego okresu, który pomoże instytucjom państwowym, biznesowi i całemu społeczeństwu zrozumieć, jak zmieniają się nastroje w mediach w czasie i co generuje rzeczywisty wzrost poczucia zagrożenia. Ważne, że badamy całą przestrzeń medialną, a nie wybiórczo pojedyncze bańki informacyjne. To właśnie media klasyczne i społecznościowe są dla większości z nas pierwszym źródłem informacji i to one mają bezpośredni wpływ na ogólny stan nastrojów – komentuje Paweł Sanowski, Prezes Zarządu IMM.

Trzy poziomy zagrożenia

W celu precyzyjnego diagnozowania, czego dokładnie dotyczą obawy w przestrzeni informacyjnej, analitycy IMM podzielił grupy fraz kluczowych na trzy główne kategorie tematyczne. Pierwszym z nich jest obszar „Atak bezpośredni”, obejmujący wyrażenia związane z bezpośrednimi działaniami bojowymi, incydentami militarnymi i wzrostem napięcia, takie jak np.: atak, ostrzał, czy wybuch. Drugą kategorię tworzy „Broń i technologia militarna”, odnosząca się do przemieszczania oraz użycia sprzętu wojskowego i uzbrojenia. Zestawienie uzupełnia „Eskalacja strategiczna”, która skupia frazy opisujące najwyższy poziom zagrożenia oraz ryzyko konfliktu militarnego.

Incydenty przy granicy nasyciły debatę

Jak pokazują dane zebrane przez IMM, od stycznia do sierpnia 2026 roku wartość „Indeksu strachu przed wojną w Europie” urosła o 14% w stosunku do analogicznego okresu w 2025 roku. Od początku pomiaru, powtarzalny wzrost indeksu jest notowany w okolicach 24 lutego, w kolejne rocznice wybuchu wojny w Ukrainie. Natomiast gwałtowne skoki wskaźnika są wynikiem konkretnych wydarzeń, które zdominowały w danym dniu polską debatę publiczną. Od stycznia br. roku takie wzrosty odnotowano po 6 lipca 2026 r., kiedy to w związku ze zmasowanym atakiem Rosji na Ukrainę, Polska prewencyjnie poderwała swoje myśliwce. Drugim, jeszcze silniej widocznym w mediach i na profilach społecznościowych był 30 lipca 2026 r. – dzień eksplozji rosyjskiej rakiety w miejscowości Tarnawa-Kolonia na Lubelszczyźnie. Te dwa wydarzenia wyraźnie nasyciły dyskusję frazami z kategorii „Atak bezpośredni” oraz „Broń i technologia militarna”.

Począwszy od 1 stycznia 2024 r. indeks najwyższą wartość (ponad 70 pkt. w skali do 100 w pomiarze dziennym) osiągnął 10 września 2025 r., kiedy 19 rosyjskich dronów naruszyło polską przestrzeń powietrzną.

Dezinformacja także podsyca strach

Eksperci IMM podkreślają, że wyższy poziom wskaźnika nie zawsze jest jedynie naturalną reakcją obywateli i mediów na konkretne incydenty. Znaczącą rolę w jego podbijaniu może odgrywać zagraniczna dezinformacja. Jest ona wyraźnie obecna na platformach społecznościowych, a jej celem jest wzbudzanie niepewności i poczucia zagrożenia Polaków w kontekście eskalacji wojny hybrydowej oraz prognozowania działań o charakterze terrorystycznym czy militarnym.

Bieżący odczyt wskaźnika, metodologia oraz archiwalne zestawienia danych są dostępne publicznie pod adresem: imm.com.pl/indeksy