Alternatywna promocja Białegostoku

IMM zbadał wypowiedzi internautów, w których przewijał się wątek Białegostoku w kontekście wydarzeń kulturalnych. W ciągu roku tych głosów było aż 12 tysięcy.
Open’er, OFF, Coke Live, Audioriver – co jednak robić kiedy po powrocie z Gdyni, Katowic czy Krakowa wciąż czujemy niedosyt muzycznych i artystycznych przeżyć? Dla festiwalowiczów poszukujących nowych wrażeń Instytut Monitorowania Mediów sprawdził potencjał białostockiej oferty.
Pod lupę wzięto trzy odmienne festiwale:
•    Original Source Up To Date Festival
•    Halfway Festival, czyli W Połowie Drogi
•  Pozytywne Wibracje, którego dalsze losy stoją pod znakiem zapytania, mimo dużej popularności zeszłorocznej edycji.

W zeszłym sezonie festiwalowym zdecydowanym liderem popularności były Pozytywne Wibracje, które w szczytowym momencie o kilka długości wyprzedziły pozostałe festiwale, a w ciągu roku pojawiło się o nich ponad 1600 komentarzy w sieci.
 
Pozytywne Wibracje to dotychczasowy zdecydowany lider, jeżeli chodzi o liczbę publikacji w mediach społecznościowych. Dotychczasowy – bo z powodu niejasnej przyszłości festiwalu palmę pierwszeństwa przejąć może Up To Date. Widać to szczególnie wyraźnie na wykresie porównawczym – już od początku 2013 roku:

 

Wraz z ogłoszeniem, że w bieżącym budżecie nie ma pieniędzy na organizację festiwalu, rozmowy o nim stanęły w martwym punkcie.
W przypadku przeniesienia festiwalu do innego miasta, zyski z nabytego w Białymstoku kapitału będzie liczyć inne miasto. Sama marka festiwalu z reguły nic tutaj nie traci, co w ostatnich latach mieliśmy okazję obserwować w przypadku przenosin OFF Festivalu z Mysłowic do Katowic oraz trwającej przeprowadzce festiwalu Selector z Krakowa do Warszawy. – wyjaśnia Łukasz Jadaś z IMM.

Aktywny fani Up To Date
Aktywność fanów na fanpage’u Up To Date na Facebooku jest duża, a użytkownicy prywatni często dzielą się treściami związanymi z festiwalem. Duże zainteresowanie imprezą wykazują też facebookowe strony poświęcone muzyce alternatywnej. W przypadku wydarzeń takich jak festiwal wskoczenie na wznoszącą się falę rozmów jest łatwe i przynosi pozytywne skutki dla obu stron. Fani Up To Date przed festiwalem najczęściej skrótowo komentują fakt ogłoszenia nowych artystów, poszukują tańszych biletów czy też towarzyszy podróży z odległych zakątków Polski. Po imprezie najczęściej dzielą się wrażeniami, oraz zamieszczają w serwisie YouTube filmy zarejestrowane podczas koncertów. To świadczy o sile marki festiwalu i o przywiązaniu jego uczestników.

Mainstream nie zawsze ma rację – Halfway
O Halfway mówi się obecnie kilkukrotnie częściej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Jednak tak jak w przypadku komentarzy do filmu reklamującego Up To Date, tak też w przypadku festiwalu Halfway, pierwsze reakcje mainstreamu nie zawsze muszą znaleźć potwierdzenie w rzeczywistym odbiorze wydarzenia. O ile po pierwszej edycji nagłówek jednego z największym regionalnych portali grzmiał "Halfway Festival to katastrofa", o tyle opinie osób zainteresowanych promowanymi gatunkami były wręcz hurraoptymistyczne. Blogerzy muzyczni – aktywni w blogosferach oraz na Facebooku – regularnie informowali o wydarzeniach związanych z festiwalem. Profile takie jak "Niebywałe Suwałki" czy też dedykowane muzyce alternatywnej serwisy (m.in. Brand New Anthem bądź Screenagers) informowali czytelników o nowych ogłoszeniach festiwalowych. W tym roku dyskusja stała się najbardziej aktywna po ogłoszeniu zespołu Local Natives, jednej z największych gwiazd tegorocznej edycji.
Istotne jest to, że po tym ogłoszeniu rozmowy o festiwalu nabrały wtedy rozpędu i utrzymują stosunkowo wysoką aktywność do dzisiaj. W czasie festiwalu i chwilę po jego zakończeniu osiągnie na pewno apogeum, co – jeżeli organizatorzy podtrzymają temperaturę rozmów – dobrze wróży buzzowi wokół kolejnych edycji – podkreśla Łukasz Jadaś z IMM.

Promocyjny potencjał festiwali
Jak pokazuje przykład Pozytywnych Wibracji, związek między miastem i festiwalem to czasami naprawdę trudna miłość. Wraz z przeprowadzką festiwalu przeprowadzają się też sympatie większości festiwalowiczów, ich wizyty oraz pieniądze, a profity z budowanej marki zaczyna czerpać inna lokalizacja. Tym niemniej potencjał małych i średnich imprez na Podlasiu jest bardzo duży i w tej chwili możemy mówić o Up To Date jako o jednym z liderów w tej kategorii.  Oferta miasta – także po ewentualnym zniknięciu Wibracji – nadal jest więc w stanie przyciągnąć wielu fanów muzyki.

Płynące z całej Polski przykłady pokazują, że właściwie każde miasto i miasteczko może zyskać korzystną dla miasta  etykietkę "miasta festiwalowego". Nawet jeżeli impreza trwa tylko kilka dni, to w świadomości gości festiwalu szybko powstaje związek wydarzenia z miejscem. Festiwale to nie tylko kulturalny zysk dla miasta – to także biznes, turystyka i  szansa na wielokierunkowy rozwój, co z kolei wpływa na pozytywny wizerunek lokalizacji – podkreśla Łukasz Jadaś z IMM.
A dotychczas białostockie festiwale dobrze przykuwały uwagę internautów – trzy analizowane w raporcie wydarzenia mają ponad 30 procentowy udział w całości dyskusji w sieci o małych i średnich festiwalach zbadanych przez IMM:
 

 

Białystok online
Instytut Monitorowania Mediów zbadał również kontekst dyskusji w internecie na temat Białegostoku. Z danych wynika, że o Białymstoku najczęściej pisze się w odniesieniu do edukacji, ale porównywalny udział mają też informacje w kontekście oferty kulturalnej i biznesu.

Białystok  na Facebooku: oficjalny "Wschodzący Białystok" dwukrotnie mniej popularny niż "Juwenalia Białystok"

Gdybyśmy mieli wskazać na centralne i najczęściej dyskutowane wydarzenie kulturalne i muzyczne byłyby to bez wątpienia Juwenalia. Fanpage "Juwenalia Białystok" ma dwukrotnie więcej polubień niż oficjalny profil miasta – "Wschodzący Białystok". Mało korzystnie porównanie takie wypada również dla fanpage’ów festiwalowych – są to liczby nawet ośmiokrotnie mniejsze. –zaznacza Łukasz Jadaś z Instytutu Monitorowania Mediów.

Dlaczego juwenalia, a nie festiwale? Czy tylko dlatego, że juwenalia to z reguły impreza masowa schlebiająca mainstreamowi i czy tylko dlatego, że z reguły to impreza bezpłatna? A może dlatego, że festiwale nie są w stanie przebić się przez falę dyskusji o innych wydarzeniach kulturalnych w mieście?

Pewna złośliwością losu i zbiegiem okoliczności jest marcowy szczyt rozmów o kulturze, w tym o  juwenaliach, kiedy to pojawiła się informacja o tym, że białostocki festiwal muzyki elektronicznej Up To Date po raz wtóry nie znalazł się na liście imprez dofinansowanych z Ministerstwa Kultury.

W pełnym raporcie do pobrania znajdziesz również:

  •    kontekst wpisów o Białymstoku w sieci
  •     porównanie festiwali białostockich z innym inicjatywami tego typu w Polsce
  •     porównanie liczby facebookowych fanów do liczby uczestników festiwali


Zobacz pozostałe raporty również na stronie IMM
 
Instytut Monitorowania Mediów wyraża zgodę na publikację raportu, wyników badań i dołączonych do nich materiałów graficznych pod warunkiem podania źródła ("Instytut Monitorowania Mediów” lub „Kompas Social Media”) w artykule oraz oznaczenia źródła przy każdej grafice.

Autor:

Łukasz Jadaś, specjalista ds. monitoringu internetu w IMM.

O raporcie:

Raport wykonano na podstawie analizy ponad 110 tysięcy publikacji internetowych i ogólnodostępnych wpisów w mediach społecznościowych na temat wybranych festiwali muzycznych. W badaniu uwzględnione zostały materiały opublikowane w sieci między 1 stycznia 2012 a 19 czerwca 2013.

Kompas Social Media to projekt Instytutu Monitorowania Mediów. Jest to audyt dotychczasowej obecności firmy, marki, osoby czy całej branży w mediach społecznościowych na tle jej obecności w Internecie. Raport umożliwia identyfikację najbardziej popularnych miejsc dyskusji na temat marki lub firmy, wskazuje również kanały jeszcze niezagospodarowane. Audyt sygnalizuje momenty największego nasilenia komentarzy, z uwzględnieniem głównych tematów, co pomaga w szczegółowej analizie komentarzy internautów na badany temat. W raporcie uwzględniony jest też wydźwięk publikacji na temat badanego hasła. Analiza wyszczególnia również autorów treści w sieci, będących lub mogących się stać liderami opinii. Kompas pomaga ocenić dotychczasowe przekazy na temat firmy/ marki i znaleźć miejsca w Internecie, w których pojawia się ona jak i jej klienci. To pomoc w dostosowaniu lub zoptymalizowaniu komunikacji w poszczególnych kanałach w Internecie.

Instytut Monitorowania Mediów to lider branży monitoringu mediów w Polsce. Od ponad dekady dostarcza klientom kompleksową usługę badania wizerunku w prasie, radiu, telewizji oraz w internecie i w mediach społecznościowych. Rozwój potrzeb na rynku monitorowania mediów spowodował, że od 2003 roku IMM uruchomił dziewiętnaście ośrodków lokalnych w największych miastach Polski, dzięki czemu stało się możliwe pozyskiwanie informacji z gazet regionalnych już w dniu ich wydania. Od początku 2010 roku IMM oferuje możliwość zamówienia monitoringu mediów z krajów Europy Środkowo-Wschodniej (CEE). IMM publikuje szereg ogólnodostępnych raportów, w tym „Najbardziej Opiniotwórcze Media” – cykliczny ranking najczęściej cytowanych mediów, a także regularne badania polskiego dyskursu internetowego w ramach projektu Kompas Social Media.