Microsoft i Windows XP, czyli nostalgia przed rozstaniem

W 2001 roku Wikipedia jeszcze raczkowała, na ekranach kin królowała pierwsza odsłona „Władcy Pierścieni”, a w telewizyjnym programie TVP „30 ton – lista, lista przebojów” triumfy święcił zespół „Ich Troje”. Największą część powierzchni naszych biurek zajmowały monitory CRT, surfowaniu po internecie towarzyszył niezapomniany dźwięk wybierania numeru 0202122, a myszki (jeszcze z reguły bez rolek, ale za to z kulkami!) służyły głównie do nabijania kolejnych punktów doświadczenia w Diablo 2. Okazuje się, że ze światem sprzed dekady łączy nas już dziś tylko nostalgia i… Windows XP. System, dla którego wsparcie techniczne firmy Microsoft dobiega właśnie końca. Instytut Monitorowania Mediów postanowił sprawdzić czy XP-ek w dyskusjach internautów jest równie żywy, jak na ich twardych dyskach.

Nie bez powodu przymiotniki „nieśmiertelny” i „niezniszczalny” towarzyszą internetowej dyskusji o Windowsie XP. Jak wynika z najnowszych danych firmy badawczej Gemius, aż 1/4 polskich internautów nadal nie może rozstać się z 12-letnim OS-em. Od 2001 roku, kiedy zamiast z iTunes korzystaliśmy z Napstera, a zakup przeciętnego laptopa oznaczał wydatek nawet 10 tys. złotych, na rynku pojawiali się kolejni następcy „okienek” oraz niezliczone dystrybucje Linuxa. Powstały również nowe technologie, z którymi XP coraz częściej nie radził sobie w zadowalający sposób. Ani jedno, ani drugie nie przekonało jednak użytkowników do masowej „przesiadki” na nowsze systemy. Według badań Instytutu Monitorowania Mediów o XP nadal mówimy często: pytamy, udzielamy porad i chwalimy się korzystaniem z niego, ale też ostrzegamy się nawzajem przed zakusami hakerów i innymi niebezpieczeństwami wiążącymi się z używaniem przestarzałego oprogramowania.

„XP forever!”, „A niech się udławią się swojim win 7, i tak zostanę przy xp” (pisownia oryginalna) – czytamy w wybranych przez IMM komentarzach internautów do artykułu „Windows XP: historia systemu, który nie chce umrzeć” zamieszczonym na portalu PC World. To tylko jeden z tysięcy dowodów ogromnego przywiązania użytkowników do wiekowych już „okienek”. Zauważają to także eksperci.

Możemy być pewni, że zakończenie przez Microsoft wsparcia dla systemu Windows XP nie sprawi, że użytkownicy przestaną nad nim pracować. Nie wynika to z wyjątkowych cech użytkowych, ale z … przyzwyczajenia – powiedział w rozmowie z redakcją komputerswiat.pl Piotr Kupczyk, dyrektor biura komunikacji z mediami w Kaspersky Lab Polska. Kupczyk ostrzegł jednocześnie przed konsekwencjami takich nawyków. Użytkownicy XP są narażeni na ataki w znacznie większym stopniu niż ci, którzy korzystają z nowszych systemów Microsoftu, takich jak Windows 7 i 8. Dzieje się tak, ponieważ mechanizmy odpowiedzialne za ochronę systemu Windows XP są już od dawna przestarzałe – podkreślił. Nie bez znaczenia pozostają też problemy techniczne związane z brakiem obsługi najnowszego sprzętu, oprogramowania, czy gier wideo.

Słowa te znajdują potwierdzenie w monitoringu internetu i mediów społecznościowych Instytutu Monitorowania Mediów. W ciągu minionego roku przeważającą część sieciowej dyskusji o Windows XP stanowiły wątki na forach związanych z IT i nowymi technologiami. Są one najczęściej pierwszą deską ratunku w przypadku problemów z domowym sprzętem komputerowym. XP jest zatem stałym gościem na forach serwisów elektroda.pl, benchmark.pl, dobreprogramy.pl, chip.pl, idg.pl, pcformat.pl, pclab.pl, antyweb.pl, forum.telix.pl, czy wykop.pl i wielu innych. Według danych IMM pomocy związanej z 12-letnim OS-em szukamy także na forach ogólnotematycznych, mainstreamowych mediach społecznościowych, a także w serwisach z pytaniami. „Czy karta graficzna GeForce GTX 660 2 GB 128 bit będzie kompatybilna z Windowsem XP?”, „Czy na tym pc będzie działać GTA3?”, „Czy Fifa14 zadziała mi na Windows XP?”, czy „Komputer nie wykrywa WiFi” – to tylko garstka z całej rzeszy wątków i pytań, w których przewija się temat Windowsa XP. Dodatkowym dowodem na „nieśmiertelność” systemu jest fakt, że w serwisach społecznościowych nadal pojawiają się pytania od użytkowników planujących instalację 12-letniego OS-a.

Windows XP to jednak nie tylko technologia i pytania o kompatybilność urządzeń czy gier. To także internetowy folklor, na którego ślady natrafiliśmy w monitoringu IMM. Znamy już m.in. lokalizację zielonego wzgórza ze słynnego tła pulpitu (podajemy współrzędne na Google Street View: 38.248966, -122,410269) i słyszeliśmy zamieszczoną na YouTube aranżację jednego z muzycznych motywów gry „Super Mario Bros.” z wykorzystaniem dźwięków towarzyszących błędom w Windowsie. Szablony memów, w których „WinXP” jest „good guy’em”, bądź „scumbagiem” to również sieciowa codzienność. I choć na Instagramie czy Pintereście hashtag „windowsxp” nie jest w czołówce rankingu popularności, to także i tam fani XP-ka publikują zdjęcia i grafiki wyrażające przywiązanie do „starego, dobrego” systemu.

„Który system jest lepszy: Windows XP czy Windows 7 i dlaczego?” – pyta internauta w serwisie zapytaj.onet.pl. „windows xp! dlaczego? porostu jest lepszy ;p” – brzmi jedna z odpowiedzi. Eksperci mogą jednak oczekiwać bardziej złożonej analizy, zwłaszcza jeżeli chodzi o duże pieniądze ulokowane na kontach bankowych. Niemałe poruszenie w mediach społecznościowych – a jak sprawdził IMM także w polskojęzycznym Twitterze – wywołał opublikowany niedawno raport „BusinessWeek”, z którego wynika iż 95 procent wszystkich bankomatów w Stanach Zjednoczonych pracuje na systemie XP. Oznacza to, że urządzenia mogą być łatwym celem ataków ze strony hakerów. Bankierzy uspokajają jednak, że do chwili całkowitej migracji na nowsze systemy wykupią od koncernu Microsoft przedłużone okresy wsparcia technicznego. Jak widać, rozstanie z Windowsem XP jest bolesne nie tylko dla domowych użytkowników.